Nazywają go bohaterem

Niecodzienne zachowanie 12-letniego ministranta na kolędzie. Oddał chorej pieniądze

Nazywają go bohaterem – i słusznie ale nie o tym chłopcu mój komentarz będzie. Podobne historie  zdarzają się często. Wszyscy pamiętamy jak internet zakochany był w kilkulatku który chciał pomóc mamie, inny kilkulatek zorganizował festyn którego celem także miała być pomoc mamie i swojemu rodzeństwu. Świadomie temat podejmuję kilka dni po publikacji tego materiału po raz pierwszy.

Czego uczą nas te historie? Odnoszę wrażenie że dokładnie niczego, nas internautów siedzących przed komputerami ale głównie pracowników wszelkiego rodzaju ośrodków pomocowych. Zauważcie co mówi sołtysowa – wozi codziennie do gminnego ośrodka pomocy na zupkę i po ubrania, hmmm czaicie? Pani sołtysowa jest cool bo pomaga. Nosz JPRD bo inaczej nie potrafię podsumować tej wypowiedzi. To jest absolutny skandal aby tak się działo wśród lokalnych społeczności i to nieważne gdzie czy to w Warszawie czy też na wsiach.

Nie potrafię spokojnie komentować podobnych rewelacji gdyż tego komentować bez użycia wulgaryzmów po prostu się nie da. Mamy stu ministrów pewnie już milionową rzeszę urzędników państwowych. Instytucje takie jak ZUS, KRUS czy inne tego typu ZBĘDNE ośrodki mają siedziby za miliony, za przeproszenie srają w porcelanowe klozety a tutaj co rusz podobne historie i to w całym kraju. Ręce opadają, człowiekowi który czyta takie doniesienia.

Druga sprawa to wzajemna życzliwość której w nas na co dzień brakuje. Ilu z Was kupiło pęczek pietruszki od starej babci na bazarze niech nawet za tą przysłowiową złotówkę. Taki pęczek kosztuje w Biedrze 0,50 pln powiadacie? No to co – wzbogacicie się? Sąsiad, sąsiadowi oko wykole patrz sprawa ze Szczytna. Źle się dzieje kochani, bardzo źle, dlatego coś trzeba zrobić, ale co?

Może ten wpis wywoła dyskusję na ten temat może zrodzi się jakiś pomysł, myśl co zrobić aby takie historie wyeliminować, aby dzieci zajmowały się swoim dzieciństwem a nie naprawianiem nieróbstwa urzędników i bierności dorosłych. Nazywają go bohaterem – i słusznie gdyż ten młody człowiek okazał więcej człowieczeństwa niż setki ludzi którzy są blisko tej sprawy.

Wiem może przesadziłem ale czasami tak trzeba.

Tekst zainspirowany artykułem ze strony Planeta fm

 
Jargi

Chciałbyś coś dodać a może skrytykować lub pochwalić? Śmiało tutaj możesz wszystko.

%d bloggers like this: