Poznajcie Belfast – okiem Polaka

Belfast – Życie na krawędzi.

Z przyjemnością przedstawiamy Wam kolejny wpis z podróży po Europie, tym razem z własnej wyprawy do Irlandii Północnej. Jako pierwszy region przedstawię Wam Belfast, miasto legenda, arena starć między Brytyjczykami a Irlandczykami. Niezwykły klimat tego miejsca przenika człowieka w każdym momencie jego tam pobytu. Belfast jest miastem które w dużej części przypomni Wam Londyn głównie pod względem zabudowy jak i panującej w nim atmosfery. Ale po kolei.

Historia

Miasto jest położone u ujścia rzeki Lagan do zatoki Belfast Lough. Osadnictwo rozwijało się wokół normandzkiego zamku, zbudowanego w roku 1177. W średniowieczu był małą osadą pozostającą w cieniu sąsiedniego Carrickfergus. Miasto zaczęło rozwijać się dopiero w XVII w. jako centrum handlowe. W ramach planu kolonizacyjnego sir Arthura Chichestera rozpoczął się napływ osadników z Anglii i Szkocji. W 1685 w Belfaście pojawili się francuscy hugenoci, którzy, rozwijając na tym terenie przemysł włókienniczy (gł. lniany), doprowadzili do prawdziwego rozkwitu miasta. Pożar, który wybuchł w 1708, prawie doszczętnie strawił Belfast. W kolejnych latach XVIII w. następował rozwój handlu wyrobami tkackimi i przemysłu okrętowego (1791 pierwsza stocznia) oraz znaczny przyrost liczby ludności. Pod koniec stulecia miasto stało się centrum irlandzkiego ruchu niepodległościowego jednoczącego katolików i protestantów, miejscem walk podczas powstania w 1798. Dalsze uprzemysławianie, głównie rozwój stoczni, było motorem rozwoju. Pomiędzy 1831 a 1901 liczba mieszkańców wzrosła z 30 tys. do 350 tys.

W 1922 uznany za stolicę Irlandii Północnej, która weszła w skład Zjednoczonego Królestwa. W czasie II wojny światowej miasto zostało zbombardowane przez niemieckie lotnictwo (1941). Od lat 60. XX w. teren konfliktów pomiędzy probrytyjskimi unionistami a zwolennikami zjednoczenia Irlandii, których eskalacja miała miejsce w okresie tzw. The Troubles, tj. w latach 1968–1998. W 1997 po raz pierwszy w historii unioniści utracili kontrolę nad radą miejską.

Od końca XX w. wdrażany jest program rewitalizacji miasta, mający na celu poprawę warunków życia ludności.

Tyle Wikipedia a co ujrzycie?

Belfast jest jedną z mniejszych Europejskich stolic, jego populację określa się na około 300 000 mieszkańców. Jest miastem o średniej i niskiej zabudowie. Nie znajdziecie w Belfaście drapaczy chmur. Urok Belfastu polega głównie na jego zabudowie oraz fasadach budynków. Zwiedzając Belfast należy pamiętać o jego realiach które do dzisiaj obowiązują. Co prawda walki zbrojne między Brytyjczykami a Irlandczykami są przeszłością ale sama Irlandia Północna bywa niebezpieczna szczególnie w Lipcu i Listopadzie.

12 Lipca Brytyjczycy obchodzą święto zwycięskiej bitwy pod Boyne. W tym dniu Oranżyści organizują Marsze w całej Irlandii. Marsze te są zwykle zarzewiem ulicznych zajść na terenie Belfastu pomiędzy zwolennikami Korony Królewskiej a Irlandczykami. Po południu zaś dochodzi do tzw Bonfire. Są to ogromne konstrukcje z palet lub innych materiałów łatwopalnych na których szczycie umieszcza się flagę Irlandii oraz symbole związane z IRA. Brytyjczycy podpalają te stosy właśnie 12 Lipca. w tych dniach ulice Belfastu mogą być mało bezpieczne i lepiej jest nie wdawać się w dyskusję na temat wyższości wiary katolickiej nad anglikańską. Poniżej krótki film z Bonfire.

Generalnie Belfast jest miastem nieco dla turysty dziwnym, można tutaj czuć się jednocześnie tak jak byśmy byli w kilku miejscach jednocześnie. Raz jesteśmy w Wielkiej Brytanii by po kilku krokach znaleźć się w Irlandii. Czasami można przeżyć Deja Vu, szczególnie osoby które znają Londyn. Belfast jest momentami bliźniaczo podobny do Stolicy Anglii. Zwróćcie uwagę na te dwie fotki z ulic Belfastu.

Belfast - Big Ben
Big Ben w Belfaście? Oto i on.
Fotografia pierwsza przedstawia mini Big Bena który znajdziecie właśnie w stolicy Irlandii Północnej.

Podobieństw takich znajdziecie w Belfaście dużo więcej. Znajdziecie tutaj Ulicę podobną do Londyńskiej Trafalgar Square czy też budowlę bardzo podobną do Pałacu w Windsorze. Wiele elementów związanych z Imperium brytyjskim znajdziecie w Belfaście choćby pomnik Brytyjskiego żołnierza Kolonialnego znajdujący się przez Ratuszem Miejskim. Przed tym samym budynkiem znajdziecie także pomnik ofiar Titanica. Jest to kolejna historia związana z Belfastem i Irlandią Północną. Titanic jak i jego bliźniacze jednostki Brittanic i Olympic zostały zwodowane właśnie w stoczni w Belfaście. Dok oraz żurawie które były w tamtym okresie do dzisiaj można obejrzeć w Belfaście. jest także Muzeum Titanica oraz kolejny pomnik ofiar jego rejsu do Nowego Jorku. w kształcie ryby która jest wyłożona ceramiką na której uwiecznione są fotografie osobistych pamiątek ofiar odnalezionych po katastrofie statku. Innym miejscem godnym polecenia jest Ogród botaniczny z Oranżerią. Miejsce idealne do Relaksu. Znajduje się on w studenckiej części Belfastu nieopodal Queen’s University tam również jest Museum Ulster oraz pomnik min. Kelvina.

Fotografia numer dwa z kolei przedstawia miejsce upamiętniające Irlandzkich bojowników o niepodległość.Blfast - pamięci IRA

Krążąc po uliczkach Belfastu spotkacie się z pamiątkami które dla nas mogą kojarzyć się z naszą Polską historią walki o Niepodległość Polski. Są to miejsca pamięci ofiar bojowników IRA którzy zginęli w walce z brytyjczykami. Miejsca te są pod opieką społeczności lokalnych oraz miejscowych grup “Kiboli”. Trzeba być ostrożnym w takich miejscach i uważać by nie wdać się w jakąś pyskówkę która może zakończyć się różnie. w tych miejscach znajdziecie napisy wprost mówiące o poległych z rąk Brytyjskich Szwadronów Śmierci. Na szczęście gorąc wojna pomiędzy tymi dwoma narodami wydaje się być przeszłością ale wyraźnie czuć niechęć obu stron wzajemną. Ulicą symbolem nieomal Irlandzko – Brytyjskich waśni jest słynna Falls Road. Jest to uliczka graniczna pomiędzy dzielnicami Katolików i Protestantów. W przeszłości dochodziło tu do bardzo wielu zamachów oraz zamieszek. Dzisiaj wydaje się być spokojna ale w okresie lipca i jesieni szczególnie przełomu październik/listopad może być bardzo niespokojna. Jest jeszcze jeden symbol wojny w Belfaście. Słynny Mur Pokoju w Belfaście dzieli miasto na 2 części – oddzielając protestancką dzielnicę rozciągającą się wzdłuż ulicy Shankill od katolickiej części miasta przy Falls Road.

Bramy w murze stanowiące ciągi komunikacyjne w sytuacji zagrożenia są zamykane przez policjantów przez pilota który posiada praktycznie każdy patrol policyjny. Jeszcze do niedawna Bramy były zamykane po godzinie 23.

Poniżej Trailer filmu fabularnego Belfast 1971, jest to film o Belfaście widzianym oczami Brytyjskiego żołnierza. Akcja dzieje się w najgorętszym okresie walki pomiędzy Brytyjską Armią i Policją a bojownikami Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Jak najbardziej polecam zobaczycie w nim min ulicę Falls Road jak i Shankill a więc samo centrum frontu walk które jest aktualne po dzień dzisiejszy.

Polskie ślady w Belfaście

Oczywiście tak jak w większości miejsc w europie znajdziecie Polskie ślady w Belfaście. Jest to min mural upamiętniający lotników z dywizjonu 303 oraz mogiły pilotów z dywizjonu 304 na cmentarzu przy Falls Road.

Belfast - Mural upamiętniający lotników z Dywizjonu 303

Galeria zdjęć

 

 

Jargi

Chciałbyś coś dodać a może skrytykować lub pochwalić? Śmiało tutaj możesz wszystko.

%d bloggers like this: